czwartek, 13 kwietnia 2017

Pierwszy teren tego roku ! :)

Cześć!!

Mam kilka zaległych postów, ale teraz jest przerwa świąteczna, plus kilka dni wolnych, więc mam czas, aby wszystko nadrobić :)

Już dziś jest trochę późno, ale przyszło mi tak do głowy:
"Kinga, dajesz! Czekają na Ciebie!"
I tak pomyślałam...Czemu nie? Dawno mnie tu nie było, ale może ktoś jeszcze został i obserwuje bloga ? Przynajmniej mam taką nadzieję...

Wczoraj byłam znów w stadninie. Razem z instruktorem i moją koleżanką pojechaliśmy w teren. Było bosko.
Galop...Wiadomo, to jest to co tygryski lubią najbardziej.
Goldi za wszelką cenę chciała dogonić czołowego, więc uwierzcie, czułam wiatr, nie...to był raczej  tajfun, we włosach xd.
 Jedynym minusem było to, że mój wierzchowiec miał źle zrobione kopyta i ciężko mu było iść po twardym podłożu...:(

Och, już nie mogę się doczekać kolejnej środy.



==========================================================
A wy już byliście w terenie tej wiosny? Jeśli nie to konieczni się wybierzcie ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz